Zapierające dech w piersiach zdjęcia przyrody z 50. dorocznego konkursu fotograficznego przyrody

Zapierające dech w piersiach zdjęcia przyrody z 50. dorocznego konkursu fotograficznego przyrody


Ogłoszono zwycięzców konkursu Wildlife Photographer Of The Year 2014 organizowanego przez London Natural History Museum, prezentującego najlepsze ujęcia zwierząt i przyrody z całego świata. W tym roku do konkursu wpłynęło ponad 42 000 zgłoszeń z 96 krajów. Oto zwycięzcy i finaliści z kategorii Adult and Young Wildlife Photographer na 2014 rok. Nie przegap ich historii!

Więcej informacji: nhm.ac.uk

Czytaj więcej

Contents

„The Last Great Picture”, fotograf przyrody roku 2014, zdobywca wielkiego tytułu, kategoria czarno-biała

fotograf-przyrody-roku-2014-nagrody-1 "szerokość =" 915 "wysokość =" 609 "srcset =" https://www.demilked.com/magazine/wp-content/uploads/2014/10 /wildlife-photographer-of-the-year-2014-awards-1.jpg 915w, https://www.demilked.com/magazine/wp-content/uploads/2014/10/wildlife-photographer-of-the- rok-2014-nagrody-1-300x199.jpg 300w „rozmiary =” (maksymalna szerokość: 915px) 100vw, 915px ”></p data-recalc-dims=

Nick postanowił stworzyć archetypowy obraz, który uchwycił esencję lwów w dawno minionym okresie, zanim były one zagrożone. Dumą Vumbi w parku narodowym Serengeti w Tanzanii jest „potężny i spektakularnie współpracujący zespół” – mówi Nick. Tutaj pięć samic spoczywa ze swoimi młodymi na kopie (skalistym wychodzie). Krótko przed oddaniem strzału zaatakowali jednego z dwóch mężczyzn dumy. Teraz leżeli blisko siebie i spokojnie spali. Byli przyzwyczajeni do obecności Nicka, ponieważ śledził ich przez prawie sześć miesięcy, aby mógł ustawić swój pojazd blisko kopje. Obramował widok równinami za nimi i dramatycznym, późnym popołudniem na niebie. Sfotografował lwy w podczerwieni, które, jak mówi, „przecina kurz i mgłę, przekształca światło i zamienia chwilę w coś pierwotnego, biblijnego prawie”. Wybrane zdjęcie lwów w Afryce to częściowo retrospekcja, a częściowo fantazja. Nick poznał i pokochał dumę Vumbi. Kilka miesięcy później usłyszał, że wyszli poza park i zabito trzy kobiety. (Kredyty fotograficzne: Michael „Nick” Nichols, USA)

„Stinger In The Sun”, Young Wildlife Photographer of the Year 2014, Grand Title Winner, 10 Years and Under Category

fotograf-przyrody-roku-2014-nagród-2 "szerokość =" 915 "wysokość =" 605 "srcset =" https://www.demilked.com/magazine/wp-content/uploads/2014/10 /wildlife-photographer-of-the-year-2014-awards-2.jpg 915w, https://www.demilked.com/magazine/wp-content/uploads/2014/10/wildlife-photographer-of-the- rok-2014-nagrody-2-300x198.jpg 300w „rozmiary =” (maksymalna szerokość: 915px) 100vw, 915px ”></p data-recalc-dims=

Ten pospolity żółty skorpion kwitnie jako ostrzeżenie. Carlos odkrył, że wygrzewa się na płaskim kamieniu w skalistym terenie w pobliżu swojego domu w Torralba de los Sisones, północno-wschodnia Hiszpania – miejsce, które często odwiedza, szukając gadów. Późnym popołudniem Słońce rzucało tak uroczy blask na scenę, że Carlos postanowił po raz pierwszy eksperymentować z podwójną ekspozycją, aby mógł to uwzględnić. Zaczął od tła, wykorzystując dużą prędkość, aby nie prześwietlić Słońca, a następnie zastrzelił skorpiona przy słabym błysku. Musiał jednak zmienić soczewki, używając zoomu do Słońca, kiedy skorpion zauważył ruch i uniósł ogon. Następnie Carlos musiał poczekać, aż się uspokoi, zanim zbliżył się do niego, a ostatnie światło oświetliło jego ciało. (Kredyty fotograficzne: Carlos Perez Naval, Hiszpania)

„Mysz, księżyc i komar”, zwycięzca w kategorii ssaków

fotograf przyrody-roku-2014-nagrody-3 "szerokość =" 915 "wysokość =" 598 "srcset =" https://www.demilked.com/magazine/wp-content/uploads/2014/10 /wildlife-photographer-of-the-year-2014-awards-3.jpg 915w, https://www.demilked.com/magazine/wp-content/uploads/2014/10/wildlife-photographer-of-the- rok-2014-nagrody-3-300x196.jpg 300w „rozmiary =” (maksymalna szerokość: 915px) 100vw, 915px ”></p data-recalc-dims=

Alexander codziennie wędrował szlakiem w dolinie Blackfoot w zachodniej Montanie w USA, gdy zauważył, że gigantyczny grzyb dmuchający zaczyna się napompować. Wiewiórki, wiewiórki i myszy rozpoczęły eksplorację i znakowanie zapachu powierzchni zbyt dużego grzyba, pozostawiając go pokrytym drobnymi odciskami. Alex wrócił na miejsce podczas pełni Księżyca, kiedy dmuchawka osiągnęła maksymalny rozmiar. Leżał na ziemi, obserwując i czekając, bawiąc się dziesiątkami małych zwierząt eksplorujących dmuchawkę. Najczęstszymi gośćmi były myszy z sarną, które krążyły wokół, czasem zatrzymując się, by sprawdzić swoje otoczenie. Aby uniknąć przeszkadzania zwierzętom i zachować poczucie miejsca, Alex wykorzystał Księżyc jako swoje podświetlenie. Polegał na długim naświetleniu i delikatnym pulsowaniu błysku, aby pokazać krzywą grzyba i uchwycić szaloną aktywność. Kiedy jedna mysz jelenia zatrzymała się na chwilę, by zbadać uporczywego komara, powstała idealna scena z maskotką o północy. (Kredyty fotograficzne: Alexander Badyaev, Rosja / USA)

„Glimpse Of The Underworld”, zwycięzca w kategorii roślin i grzybów

fotograf przyrody-roku-2014-nagrody-7 "szerokość =" 915 "wysokość =" 606 "srcset =" https://www.demilked.com/magazine/wp-content/uploads/2014/10 /wildlife-photographer-of-the-year-2014-awards-7.jpg 915w, https://www.demilked.com/magazine/wp-content/uploads/2014/10/wildlife-photographer-of-the- rok-2014-nagrody-7-300x198.jpg 300w „rozmiary =” (maksymalna szerokość: 915px) 100vw, 915px ”></p data-recalc-dims=

Lilie wodne rozciągają się do światła przez warstwę zielonej mgły w Aktun Ha cenote, ogromnym zagłębieniu na meksykańskim półwyspie Jukatan. Aktun Ha jest częścią wielkiego pierścienia tysięcy cenotów, utworzonego, gdy wapienna podstawa zapadła się, odsłaniając podziemne wody gruntowe. Christian fotografuje cenoty od 10 lat. Tym, co wyróżnia Aktun Ha, jest podwodny ogród. Woda jest krystalicznie czysta, z wyjątkiem lata, gdy kwitnący glon o grubości kilku metrów może rozwinąć się pod powierzchnią. Christian osiadł na dnie cenote, aby skomponować zdjęcie tego cichego, podziemnego ogrodu. Wyzwanie polegało na zrównoważeniu sztucznego światła za pomocą naturalnego światła. Intensywność i kąt oświetlenia stroboskopowego musiały być odpowiednie. Chciał wydobyć teksturę liści, rumieniąc się przez starzenie, bez uszczerbku dla naturalnego światła przesączającego się przez glony lub prześwietlania płochliwych srebrzystych ryb. Powstały obraz wskazuje, dlaczego starożytna Maja uważała cenoty za święte miejsca i myślała o liliach wodnych jako roślinach podziemnego świata. (Kredyty fotograficzne: Christian Vizl, Meksyk)

„Herons In Time And Space”, zwycięzca w kategorii ptaków

fotograf-przyrody-roku-2014-nagrody-4 "szerokość =" 915 "wysokość =" 728 "srcset =" https://www.demilked.com/magazine/wp-content/uploads/2014/10 /wildlife-photographer-of-the-year-2014-awards-4.jpg 915w, https://www.demilked.com/magazine/wp-content/uploads/2014/10/wildlife-photographer-of-the- rok-2014-nagrody-4-300x238.jpg 300w „rozmiary =” (maksymalna szerokość: 915px) 100vw, 915px ”></p data-recalc-dims=

Bence założył swoją kryjówkę, aby przeoczyć jezioro Csaj w Parku Narodowym Kiskunság na Węgrzech. Miał konkretny obraz i planował użyć zarówno sztucznego, jak i naturalnego światła. Jego przedmiotem była nieśmiała szara czapla. Aby przezwyciężyć różne technologiczne wyzwania związane z nocnym ujęciem, zbudował dwa urządzenia do pomiaru czasu dla swojego aparatu w celu wykonania pojedynczej ekspozycji. Jedno urządzenie przeniosło ostrość, podczas gdy drugie dostosowało aperturę w ramach jednej klatki, więc zarówno czaple, jak i gwiazdy były w centrum uwagi. Zanim warunki były odpowiednie, zajęło 74 noce w skórze i wszystko się połączyło. Powierzchnia jeziora była nieruchoma, odbijając gwiazdy, a niebo było czyste i nieruchome. Tuż po północy siedem gwiazd pługa (część konstelacji Ursa Major) przesunęło się na miejsce nad blaskiem odległego miasta. Bence strzelił, zarówno z gwiazdami, jak i czaplami, ale ze śladami ruchu ptaków, pozostawiając upiorne wrażenia na tle nieba. Po mistrzowsku łącząc technologię i pasję, Bence w końcu stworzył zdjęcie, które planował od wielu lat – czapli odcisających swoje obrazy w czasie i przestrzeni. (Kredyty fotograficzne: Bence Máté, Węgry)

„Divine Snake”, zwycięzca w kategorii płazów i gadów

fotograf przyrody-roku-2014-nagrody-5 "szerokość =" 915 "wysokość =" 606 "srcset =" https://www.demilked.com/magazine/wp-content/uploads/2014/10 /wildlife-photographer-of-the-year-2014-awards-5.jpg 915w, https://www.demilked.com/magazine/wp-content/uploads/2014/10/wildlife-photographer-of-the- rok-2014-nagrody-5-300x198.jpg 300w „rozmiary =” (maksymalna szerokość: 915px) 100vw, 915px ”></p data-recalc-dims=

Podczas indyjskiego sezonu monsunowego zielone węże winorośli często zapuszczają się w pobliżu domów. W tym przypadku ktoś przemknął zaledwie kilka metrów od drzwi wejściowych Raviprakash w Karnataka, w sercu Ghatów Zachodnich. Węże przyciągają jaszczurki i żaby, które schronią się wśród warzyw i kwiatów w jego ogrodzie. W ciągu ostatnich dwóch lub trzech lat „opanował umiejętność ich identyfikowania wśród masy zieleni”. Ten wąż na pierwszy rzut oka wydawał się rośliną – kołysał się nawet na wietrze. „Wąż winorośli spędza dużo czasu w tym samym miejscu” – mówi Raviprakash. „Będzie czekał na zdobycz z boską koncentracją”, zanim zamarznie w pozycji, gdy zobaczy swoją ofiarę. Głównym wyzwaniem było pokazanie węża z tej niezwykłej perspektywy, bez zakłócania jego koncentracji. Raviprakash mówi: „Zielony wąż winorośli jest jednym z najpiękniejszych stworzeń, jakie kiedykolwiek widziałem. Za każdym razem, gdy fotografuję, wygląda coraz piękniej ”. (Zdjęcie: Raviprakash S S, Indie)

„Noc śmiertelnych świateł”, zwycięzca w kategorii bezkręgowców

fotograf-przyrody-roku-2014-nagrody-6 "szerokość =" 915 "wysokość =" 604 "srcset =" https://www.demilked.com/magazine/wp-content/uploads/2014/10 /wildlife-photographer-of-the-year-2014-awards-6.jpg 915w, https://www.demilked.com/magazine/wp-content/uploads/2014/10/wildlife-photographer-of-the- rok-2014-nagrody-6-300x198.jpg 300w "rozmiary =" (maksymalna szerokość: 915px) 100vw, 915px "></p data-recalc-dims=

W spokojne, wilgotne noce stare kopce termitów na sawannie w Parku Narodowym Emas w środkowej Brazylii błyszczą niesamowitymi zielonymi światłami. Są to bioluminescencyjne przynęty larw chrząszcza żyjącego w zewnętrznych warstwach kopców. Gdy warunki są odpowiednie, wychodzą z tuneli. Świecąc swoje „reflektory”, czekają na zdobycz – zwykle latające termity, które pojawiają się w wilgotne wieczory, aby kopulować i szukać nowych miejsc do kolonizacji. Ary zapalił ten kopiec latarką i przytrzymał migawkę przez 30 sekund, aby rozmyć błyski owadów. Spowodowało to małe kałuże intensywnego koloru, jeśli larwy pozostały nieruchome, lub wybuchy gwiazd, jeśli się wykręciły. Niektóre dorosłe chrząszcze latały, malując ścieżki lotu na rozgwieżdżonym niebie. W oddali widać było pomarańczowy blask dwóch miast i smugi błyskawic. Aby uchwycić szczyt zjawiska, które ma miejsce po pierwszych deszczowych porach deszczowych i trwa tylko kilka tygodni, Ary został w parku na noc. Pomimo sporadycznych „ataków okaleczającego strachu” na myśl o jaguarach i innych niebezpiecznych zwierzętach, które mogą być poza domem po zmroku, mówi, że doświadczenie i powstałe zdjęcia były tego warte. Osiągnął strzał, który próbował uchwycić przez prawie dekadę. (Kredyty fotograficzne: Ary Bassous, Brazylia)

„Passing Giants”, zwycięzca w kategorii gatunków podwodnych

fotograf przyrody-roku-2014-nagrody-8 "szerokość =" 915 "wysokość =" 607 "srcset =" https://www.demilked.com/magazine/wp-content/uploads/2014/10 /wildlife-photographer-of-the-year-2014-awards-8.jpg 915w, https://www.demilked.com/magazine/wp-content/uploads/2014/10/wildlife-photographer-of-the- rok-2014-nagrody-8-300x199.jpg 300w „rozmiary =” (maksymalna szerokość: 915px) 100vw, 915px ”></p data-recalc-dims=

Podczas nowiu Księżyca światła z bagans (pół-mobilnych platform rybackich) w zatoce Cenderawasih w Irian Jaya w Indonezji przyciągają ławice ryb do sieci lokalnych rybaków. Światła działają jako sygnał do karmienia filtrującego rekina wieloryba, który nauczył się ssać sieci w celu wydobycia ryb. To łatwy posiłek, tak łatwy, że rekiny wielorybie muszą czasem zostać odciągnięte od sieci, choć niektórzy rybacy je nakarmią. Do 10 rekinów wielorybich może jednocześnie przepłynąć bagan, a miejsce to staje się teraz miejscem do nurkowania. Zainteresowany tym spektaklem Indra spędził tam kilka dni nurkując. Gdy podczas jednego nurkowania przeleciał ogromny rekin wielorybi – o długości co najmniej dziewięciu metrów, zauważyła, że ​​inny płynie nieco głębiej w innym kierunku. Szybko popłynęła, by stanąć nad nimi oboma, gdy ich ścieżki się skrzyżowały. Wyregulowała moc stroboskopową i czułość ISO, aby wielkie ryby były wystarczająco oświetlone. „Rekiny z radością popłyną prosto w ciebie, delikatnie odsuwając się od nich” – mówi. „Rybacy postrzegają je jako dobre wróżby i często wskakują i pływają z nimi.” W innych częściach Azji te ogromne zwierzęta, największe na świecie ryby, są nadal polowane. (Kredyty fotograficzne: Indra Swari Wonowidjojo, Indonezja)

„Apokalipsa”, zwycięzca w kategorii środowiska na Ziemi

fotograf-przyrody-roku-2014-nagrody-9 "szerokość =" 915 "wysokość =" 633 "srcset =" https://www.demilked.com/magazine/wp-content/uploads/2014/10 /wildlife-photographer-of-the-year-2014-awards-9.jpg 915w, https://www.demilked.com/magazine/wp-content/uploads/2014/10/wildlife-photographer-of-the- rok-2014-nagrody-9-300x207.jpg 300w „rozmiary =” (maksymalna szerokość: 915px) 100vw, 915px ”></p data-recalc-dims=

Gdy kompleks wulkaniczny Puyehue-Cordón Caulle zaczął wybuchać, Francisco udał się do Parku Narodowego Puyehue w południowym Chile, oczekując spektakularnego pokazu świetlnego. Ale to, czego był świadkiem, było bardziej jak apokalipsa. Zaskoczony patrzył ze wzgórza dość daleko na zachód od wulkanu. Błyski błyskawic przecięły niebo, a blask stopionej lawy rozjaśniał dym kłębiący się w górę, oświetlając krajobraz. „To była najbardziej niesamowita rzecz, jaką widziałem w życiu” – mówi Francisco. Piorun wulkaniczny (znany również jako brudna burza) jest rzadkim, krótkotrwałym zjawiskiem. Prawdopodobnie jest to spowodowane statycznymi ładunkami elektrycznymi powstającymi w wyniku rozbicia się rozpalonej skały, popiołu i pary, które zderzają się wysoko w pióropuszu wulkanicznym. Wybuch Caulle w Puyehue-Cordón wyrzucił 100 milionów ton popiołu wysoko w atmosferę, powodując powszechne zakłócenia w ruchu lotniczym na półkuli południowej. Aktywność wulkaniczna trwała przez rok na mniejszym poziomie, rozprzestrzeniając warstwę popiołu w całym regionie. (Kredyty fotograficzne: Francisco Negroni, Chile)

„Kardynał Iskry”, zwycięzca w kategorii projektowania naturalnego

fotograf przyrody-roku-2014-nagrody-10 "szerokość =" 915 "wysokość =" 606 "srcset =" https://www.demilked.com/magazine/wp-content/uploads/2014/10 /wildlife-photographer-of-the-year-2014-awards-10.jpg 915w, https://www.demilked.com/magazine/wp-content/uploads/2014/10/wildlife-photographer-of-the- rok-2014-nagrody-10-300x198.jpg 300w „rozmiary =” (maksymalna szerokość: 915px) 100vw, 915px ”></p data-recalc-dims=

Celem Patrika było sfotografowanie grupy pięknych karpiowatych z Banggai, które można znaleźć tylko w wodach u wybrzeży Sulawesi w Indonezji. Są zagrożone z powodu przełowienia w handlu akwarystycznym. Patrik napotkał tę scenę podczas nurkowania w Cieśninie Lembeh na północy. Urzekły go kontrasty ruchu i tekstury – miękkie macki anemona kołyszą się w prądzie i ruchy kanciastych, wzorzystych ryb kryjących się w nich. Podczas swojej podróży najczęściej spotykał małe grupy dorosłych skupionych wokół koralowca. Ale szukał grupy związanej z zawilcem. W ciągu dnia nieletni używają macek anemonów do ochrony, unikając użądlenia lub będąc w jakiś sposób przez nich nienaruszeni. Minęło wiele nurkowań, zanim znalazł tak dużą grupę. Patrikowi wydawało się, że jest podwodnym pokazem ognia, macki jak lizanie ognia, a ryba jak nieregularne iskry. Aby uchwycić ruchomy wzór, postanowił strzelać z góry. Trzymając swoją pozycję w nurcie, czekał, aż ryba się poruszy, aby móc wykadrować kompozycję. (Kredyty fotograficzne: Patrik Bartuska, Republika Czeska)

Cena, którą płacą ”, zwycięzca w kategorii„ Świat w naszych rękach ”

fotograf przyrody-roku-2014-nagrody-11 "szerokość =" 915 "wysokość =" 607 "srcset =" https://www.demilked.com/magazine/wp-content/uploads/2014/10 /wildlife-photographer-of-the-year-2014-awards-11.jpg 915w, https://www.demilked.com/magazine/wp-content/uploads/2014/10/wildlife-photographer-of-the- rok-2014-nagrody-11-300x199.jpg 300w „rozmiary =” (maksymalna szerokość: 915px) 100vw, 915px ”></p data-recalc-dims=

Bruno znalazł nastolatka sprzedającego trzymiesięcznego lisa fenka w wiosce w południowej Tunezji. Szczeniak pochodził z miotu, który wykopał z jaskini na Saharze. Łowienie lub zabijanie dzikich lisów fenkowych jest nielegalne w Tunezji, ale nadal jest powszechne. Bruno pracował nad długoterminowym projektem mającym na celu zbadanie problemów stojących przed zagrożonymi gatunkami na Saharze. Zyskał zaufanie mieszkańców wsi w Tunezji, Algierii i Maroku i odkrył powszechne wykorzystywanie dzikiej przyrody, w tym polowanie i chwytanie w celach handlowych i tradycyjnej medycyny. Odkrył również, że przyczyny, a zatem rozwiązania, są złożone. Czynniki sprzyjające obejmują wysokie bezrobocie, słabe wykształcenie, brak egzekwowania przepisów dotyczących ochrony, nieświadomych turystów i firm turystycznych, niszczenie siedlisk oraz społeczno-polityczne dziedzictwo powstań arabskiej wiosny. Ale Bruno jest przekonany, że zmiana jest możliwa. Uważa, że ​​pobudzające do myślenia obrazy mogą pomóc zwiększyć świadomość wśród turystów i podkreślić, co dzieje się w kruchym otoczeniu Sahary. (Kredyty fotograficzne: Bruno D’Amicis, Włochy)

„The Long Embrace”, zwycięzca w kategorii 15-17 lat

fotograf przyrody-roku-2014-nagrody-15 "szerokość =" 915 "wysokość =" 649 "srcset =" https://www.demilked.com/magazine/wp-content/uploads/2014/10 /wildlife-photographer-of-the-year-2014-awards-15.jpg 915w, https://www.demilked.com/magazine/wp-content/uploads/2014/10/wildlife-photographer-of-the- rok-2014-nagrody-15-300x212.jpg 300w „rozmiary =” (maksymalna szerokość: 915px) 100vw, 915px ”></p data-recalc-dims=

Kiedy Anton usłyszał, że masy żab zwyczajnych zebrały się w zalanej żwirowni w pobliżu jego domu w Västerbotten w Szwecji, postanowił sfotografować godowy spektakl. Samce żab muszą zapłodnić jaja samicy, gdy tylko opuszczą jej ciało – gdy jaja uderzą w wodę, otaczająca galaretka puchnie, tworząc żabę, uniemożliwiając zapłodnienie. Aby upewnić się, że jest tam w odpowiednim momencie, mężczyzna chwyta swojego partnera w ciasny uścisk, znany jako ampleks. Amplexus często utrzymuje się przez kilka dni, a mężczyzna trzyma kobietę, dopóki nie złoży jaja. Leżąc na brzegu na wysokości wody z Antonem, zafascynowało go światło odbijające się od żabiego pomiotu i wody, wibrujące teraz wraz z aktywnością żab. Eksperymentując z lampą błyskową, osiągnął pożądany efekt, gdy para żab kołysała się przed kamerą. Pozostali na miejscu wśród błyszczącego żabiego pomiotu, co pozwoliło Antonowi na skomponowanie strzału. (Zdjęcie: Anton Lilja, Szwecja)

„Aktualizacja Facebooka”, zdobywca nowej nagrody specjalnej: Wybór ludzi

fotograf przyrody-roku-2014-nagrody-13 "szerokość =" 915 "wysokość =" 610 "srcset =" https://www.demilked.com/magazine/wp-content/uploads/2014/10 /wildlife-photographer-of-the-year-2014-awards-13.jpg 915w, https://www.demilked.com/magazine/wp-content/uploads/2014/10/wildlife-photographer-of-the- rok-2014-nagrody-13-300x199.jpg 300w „rozmiary =” (maksymalna szerokość: 915px) 100vw, 915px ”><br data-recalc-dims= Turystka w Jigokudani Monkey Park w Japonii była tak zdesperowana, aby zbliżyć się do tego młodego japońskiego makaka w naturalnym gorącym źródle, że trzymała telefon coraz bliżej swojego tematu. Nagle małpa wyrwała urządzenie z ręki i wycofała się na środek wody, by sprawdzić jej nagrodę. Marsel, która wówczas prowadziła fotograficzną trasę koncertową, zobaczyła szansę na uderzające zdjęcie. Jego głównym wyzwaniem była para unosząca się z wody o temperaturze 42˚C do zamarzającego powietrza. „Chciałem naprawdę niskiego kąta” – wyjaśnia – „ale to oznaczało zbliżenie się do wody. Mój obiektyw był zimny i wciąż parował, przez co ustawianie ostrości było prawie niemożliwe. Na początku makak po prostu grzebał w gadżecie. Nie miał pojęcia, co ukradł, ale mimo wszystko był zadowolony z nowej zabawki. Udało mu się nawet kilka razy włączyć wbudowaną lampę błyskową. Kiedy w końcu trzymał telefon tak, jak człowiek, patrząc uważnie na ekran, Marsel była gotowa uchwycić obraz, który sobie wyobrażał. Uważa się, że japońskie makaki wykazują kulturę, w której wyuczone zachowanie (najsłynniejsze mycie żywności) jest przekazywane pozostałym członkom wojsk i ich potomkom. Ale okaże się, że pojawią się przyszłe pokolenia inteligentnych makaków. (Zdjęcie crtedits: Marsel van Oosten, Holandia)

„Angle Poise”, zwycięzca w kategorii 11-14 lat

fotograf przyrody-roku-2014-nagrody-14 "szerokość =" 915 "wysokość =" 607 "srcset =" https://www.demilked.com/magazine/wp-content/uploads/2014/10 /wildlife-photographer-of-the-year-2014-awards-14.jpg 915w, https://www.demilked.com/magazine/wp-content/uploads/2014/10/wildlife-photographer-of-the- rok-2014-nagrody-14-300x199.jpg 300w „rozmiary =” (maksymalna szerokość: 915px) 100vw, 915px ”></p data-recalc-dims=

Gdyby modliszka się poruszyła, Marc wiedział, że może jej nigdy nie znaleźć, ponieważ jej kamuflaż był tak dobry. Pomagał swojej babci posprzątać jej ogród w Barcelonie w Hiszpanii, kiedy zauważył modliszkę wśród jeżyn. Chociaż fotografuje przyrodę od ośmiu lat, nigdy wcześniej nie widział stożka i desperacko go fotografował – ale nie miał swojego aparatu. Była tylko jedna rzecz. Pozostawiwszy babcię ścisłą instrukcją, aby nie pozwalał owadowi zniknąć jej z oczu, Marc rzucił się do domu i podniósł swój sprzęt. Modliszka tak dobrze zlewała się z tłem, a światło było tak słabe, że jego pierwsze zdjęcia nie ujawniły wykwintnych szczegółów zwierzęcia. Potem miał falę mózgową. Uważając, aby nie przestraszyć swojego pacjenta, który cały czas go obserwował, przykleił za nim kartkę białego papieru. Odbijając jeden błysk od papieru, udało mu się uchwycić niezwykły kształt, kolor, postawę i zachowanie owada i stworzyć idealny portret. (Kredyty fotograficzne: Marc Albiac, Hiszpania)

„Touché”, finalista w kategorii ptaków

fotograf przyrody-roku-2014-nagrody-16 "szerokość =" 915 "wysokość =" 609 "srcset =" https://www.demilked.com/magazine/wp-content/uploads/2014/10 /wildlife-photographer-of-the-year-2014-awards-16.jpg 915w, https://www.demilked.com/magazine/wp-content/uploads/2014/10/wildlife-photographer-of-the- rok-2014-nagrody-16-300x199.jpg 300w „rozmiary =” (maksymalna szerokość: 915px) 100vw, 915px ”></p data-recalc-dims=

Głównym punktem wyprawy Jana do Ekwadoru był zadziwiający koliber, jedyny ptak o dziobie dłuższym niż jego ciało (z wyjątkiem ogona). Jego 11-centymetrowy dziób ma dotrzeć do nektaru u podstawy równie długich kwiatów w kształcie tuby – ale Jan odkrył, że może mieć inne zastosowanie. Jeden konkretny ptak miał regularny obwód przez las, w którym zbierały swoje ulubione kwiaty trąbki czerwonego anioła i karmniki dla ptaków w pobliżu domku Jana. Aby dostać się do karmników dla ptaków, musiał przejść przez ścieżkę zaciekle terytorialnego kolczastego inca kolibra. Zamiast odstraszać, koliberek z mieczem użył swojego rachunku, aby złożyć oświadczenie raz lub dwa razy dziennie. Aby uchwycić jeden z tych intensywnych, ale kolorowych pojedynków, Jan ustawił wiele błysków, aby zamrozić uderzenia skrzydeł kolibrów, których jest ponad 60 na sekundę. (Kredyty fotograficzne: Jan van der Greef, Holandia)

„Longline Lottery”, finalista w kategorii „Świat w naszych rękach”

fotograf przyrody-roku-2014-nagrody-18 "szerokość =" 915 "wysokość =" 610 "srcset =" https://www.demilked.com/magazine/wp-content/uploads/2014/10 /wildlife-photographer-of-the-year-2014-awards-18.jpg 915w, https://www.demilked.com/magazine/wp-content/uploads/2014/10/wildlife-photographer-of-the- rok-2014-nagrody-18-300x199.jpg 300w „rozmiary =” (maksymalna szerokość: 915px) 100vw, 915px ”></p data-recalc-dims=

Rodrigo natknął się na ten ponury widok u wybrzeży Zatoki Magdaleny na wybrzeżu Pacyfiku w Kaliforni Dolnej Kalifornii. Podążał ścieżką boi rybaka, która została wciągnięta pod powierzchnię przez znaczny ciężar. To była wyraźnie monumentalna walka. Szczęka młodego wielkiego białego rekina wystawała pod brzydkim kątem, co świadczyło o tym, jak walczył, by uciec z haka, zanim w końcu się udusił. „Byłem w szoku”, mówi Rodrigo. „Wielcy biali to niesamowite, pełne wdzięku i wysoce inteligentne stworzenia. To była taka smutna scena, że ​​zmieniłem obraz na czarno-biały, co było bardziej godne. ”Haczyk znajdował się na długiej linii haków ustawionych tak, aby łapać rekiny niebieskie i mako. Te przynęty na sznury mogą rozciągać się na wiele mil i są odpowiedzialne za śmierć dziesiątek tysięcy zwierząt każdego roku, z których wiele jest zagrożonych. (Kredyty fotograficzne: Rodrigo Friscione Wyssmann, Meksyk)

„Snowbird”, finalista w kategorii 15-17 lat

fotograf przyrody-roku-2014-nagrody-17 "szerokość =" 915 "wysokość =" 652 "srcset =" https://www.demilked.com/magazine/wp-content/uploads/2014/10 /wildlife-photographer-of-the-year-2014-awards-17.jpg 915w, https://www.demilked.com/magazine/wp-content/uploads/2014/10/wildlife-photographer-of-the- rok-2014-nagrody-17-300x213.jpg 300w „rozmiary =” (maksymalna szerokość: 915px) 100vw, 915px ”></p data-recalc-dims=

Edwin odkrył, że ser i kiełbaski są przekąską wybieraną przez syberyjskie sójki, kiedy spędzał z rodziną na nartach wakacje w północnej Szwecji. Ilekroć zatrzymywali się na lunch, fotografował ptaki, które zbierały się na ich skrawki. Przy tej okazji Edwin wykopał dołek w śniegu na tyle głęboko, że mógł się tam dostać. Rozrzucił smakołyki jedzenia na skraju dołu i czekał. Ku jego radości sójki przeleciały nad nim, pozwalając mu sfotografować je od dołu i uchwycić bogate zardzewiałe kolory ich spodów wyraźniej, niż się spodziewał. (Kredyty fotograficzne: Edwin Sahlin, Szwecja)

„Feather Heavy”, zwycięzca nagrody specjalnej: Rising Star Portfolio Award

fotograf przyrody-roku-2014-nagrody-21 "szerokość =" 915 "wysokość =" 589 "srcset =" https://www.demilked.com/magazine/wp-content/uploads/2014/10 /wildlife-photographer-of-the-year-2014-awards-21.jpg 915w, https://www.demilked.com/magazine/wp-content/uploads/2014/10/wildlife-photographer-of-the- rok-2014-nagrody-21-300x193.jpg 300w „rozmiary =” (maksymalna szerokość: 915px) 100vw, 915px ”></p data-recalc-dims=

Zimą, kiedy jest niewiele owadów, brodate cycki żywią się głównie nasionami trzciny. Michel usłyszał, że stado zgromadziło się w trzcinowym łóżku na zamarzniętym jeziorze w pobliżu Rotterdamu. Kiedy wszedł do trzcinowego łóżka, najpierw usłyszał wołanie sutków, zanim wreszcie zauważył małego ptaka na skaczącej trzcinowej głowie. Ten strzał był jednym z rzadkich momentów, kiedy widok był wyraźny, trzcina przestała się kołysać, a kolory pięknego upierzenia mężczyzny były w pełni widoczne. (Kredyty fotograficzne: Michel d’Oultremont, Belgia)

„Ocean Blues”, finalista w kategorii gatunków podwodnych

fotograf przyrody-roku-2014-nagrody-22 "szerokość =" 915 "wysokość =" 608 "srcset =" https://www.demilked.com/magazine/wp-content/uploads/2014/10 /wildlife-photographer-of-the-year-2014-awards-22.jpg 915w, https://www.demilked.com/magazine/wp-content/uploads/2014/10/wildlife-photographer-of-the- rok-2014-nagrody-22-300x199.jpg 300w „rozmiary =” (maksymalna szerokość: 915px) 100vw, 915px ”></p data-recalc-dims=

Nurkując na wyspie Santa Maria na Azorach, Jordi rozkoszował się bliskimi spotkaniami z błękitnymi rekinami. „Czasami zbliżały się do centymetrów” – mówi. „Są takimi pięknymi zwierzętami, takimi eleganckimi pływakami – to było wspaniałe widowisko”. Spędził chwilę, robiąc zdjęcia szerokokątne, zanim zwrócił uwagę na szczegóły ich smukłych ciał. Miał na myśli zdjęcie dwóch bluesów – jednego z bliska, drugiego z dalszej perspektywy. Ale z uwagi na to, że rekiny ciągle się krążą, kadrowanie odpowiedniego momentu było wyzwaniem. Kiedy przelotnie się ustawili, był gotowy, robiąc idealny portret niebieskiego rekina. Błękitne rekiny są szeroko rozpowszechnione i przypuszcza się, że są obfite, chociaż nie ma szacunkowych populacji. Migrują na duże odległości przez Atlantyk, żerując głównie na kościach i kalmarach. Ale jest troska o ich przyszłość. Są to najczęściej łowione gatunki rekinów, których niezrównoważony roczny połów szacuje się na 20 milionów, głównie poprzez przyłowy sznurów haczykowych i pławnice. Wiele złowionych jest na wodach europejskich, a ich płetwy są sprzedawane na rynek azjatycki. Obecnie trwa kampania mająca na celu stworzenie rezerwatu rekinów na Azorach, biorąc pod uwagę, że nurkowanie w tym rejonie jest bardziej intratnym przemysłem niż wędkarstwo. (Kredyty fotograficzne: Jordi Chias Pujol, Hiszpania)

„Zostałeś ostrzeżony”, finalista w kategorii bezkręgowców

fotograf-przyrody-roku-2014-nagrody-24 "szerokość =" 915 "wysokość =" 599 "srcset =" https://www.demilked.com/magazine/wp-content/uploads/2014/10 /wildlife-photographer-of-the-year-2014-awards-24.jpg 915w, https://www.demilked.com/magazine/wp-content/uploads/2014/10/wildlife-photographer-of-the- rok-2014-nagrody-24-300x196.jpg 300w „rozmiary =” (maksymalna szerokość: 915px) 100vw, 915px ”></p data-recalc-dims=

Kiedy Alex poszedł nurkować w Cieśninie Lembeh w północnym Sulawesi w Indonezji, miał misję uczczenia mniejszych stworzeń morskich. Wyposażony w nowe soczewki o dużym powiększeniu spotkał tego zmiennego neonowego nudibrancha, gatunku ślimaka morskiego, czołgającego się po dnie morza. Ma mniej niż dwa centymetry długości, ma zielone skrzela na plecach i pomarańczowe usta. Używa pomarańczowych, przypominających piórko nosorożców, aby odświeżyć swą zdobycz, przede wszystkim tryska morskie. Zawiera niesmaczne chemikalia ze skóry tryskaczy w śluzowaty śluz i używa swoich neonowych kolorów, aby ostrzec drapieżników, że źle smakuje. Alex chciał zobaczyć ten niezapomniany mięczak na wysokości oczu. Ale nawet przy małej aperturze było to wyzwanie. Głębia ostrości była niewielka, a obiekt poruszał się – a nawet tempo ślimaka pod powiększeniem jest zaskakująco szybkie. (Photo crdits: Alex Mustard, Zjednoczone Królestwo)

„Galaretowe fajerwerki”, finalista w kategorii gatunków podwodnych

fotograf przyrody-roku-2014-nagrody-23 "szerokość =" 915 "wysokość =" 684 "srcset =" https://www.demilked.com/magazine/wp-content/uploads/2014/10 /wildlife-photographer-of-the-year-2014-awards-23.jpg 915w, https://www.demilked.com/magazine/wp-content/uploads/2014/10/wildlife-photographer-of-the- rok-2014-nagrody-23-300x224.jpg 300w „rozmiary =” (maksymalna szerokość: 915px) 100vw, 915px ”></p data-recalc-dims=

Geo nigdy nie zapomniał ogromnego roju meduz, które spotkał podczas nurkowania w Hout Bay u wybrzeży Kapsztadu w Południowej Afryce. Nie miał wtedy aparatu, ale to doświadczenie wywołało zamiłowanie do meduz. Fantazjował o stworzeniu zdjęcia ich ogromnej masy, poruszającego się „jak pokaz sztucznych ogni w zwolnionym tempie”, a ich macki jak gwiazdy. Chociaż Geo czasami znajdował małe grupy meduz skrzynkowych na półwyspie Cape Cape w Południowej Afryce, minęło siedem lat, zanim natknął się na kolejne masowe spotkanie. It was in exactly the same location, in water cloudy with plankton. The 500 or so tightly packed cube-shaped bells would shoot forward when they saw him. Though these small jellyfish have no central nervous system, they have clusters of eyes on the four sides of their bells so, unlike most other jellyfish, they can jet away. ‘Visibility was bad, and so I needed to manoeuvre them so that they were nearer the surface and I could look up at them and outline them against the sunlight,’ Geo says. Swimming into the mass, he braved the stings from their tentacles. With skilful positioning of his strobes to light rather than bleach those in the foreground, he managed to capture the otherworldly image he had in mind. (Photo credits: Geo Cloete, South Africa)

“Feral Spirits,” Finalist In Birds Category

wildlife-photographer-of-the-year-2014-awards-25" width="915" height="603" srcset="https://i1.wp.com/pense.pl/wp-content/uploads/2020/01/1578892222_668_Zapierajace-dech-w-piersiach-zdjecia-przyrody-z-50.-dorocznego-konkursu.jpg?w=696&ssl=1 915w, https://www.demilked.com/magazine/wp-content/uploads/2014/10/wildlife-photographer-of-the-year-2014-awards-25-300x197.jpg 300w" sizes="(max-width: 915px) 100vw, 915px"></p data-recalc-dims=

Just before dusk fell over London, the birds would start to appear. Sam says there were ‘swarms of them coming in low across the cemetery, heading for their roost in the trees just behind me. I’d keep having to duck.’ Ring-necked parakeets, an Afro-Asian species, are now well established in the wild in Britain – the result of escapes and deliberate releases from captivity – and they are thriving in London. Their winter roosts can be huge – Sam had checked out several before opting for this one. ‘There were probably 5,000 birds – the noise was amazing,’ he says. With a constant stream of arrivals squawking past in groups of 20 or30, Sam worked out the parakeets’ typical flight paths. He set up his kit, experimented with various techniques and realised they were coming close enough for him to use a wide-angle lens. With a burst of flash at the end of a long exposure to create their ghostly trails, Sam captured the essence of these eye‑catching aliens in the English urban landscape. By the time it was dark, an hour and a half after the first arrival, the fly‑past of thousands was complete. (Photo credits: Sam Hobson, United Kingdom)

“Little Squid,” Finalist In The Underwater Species Category

wildlife-photographer-of-the-year-2014-awards-19" width="915" height="761" srcset="https://i0.wp.com/pense.pl/wp-content/uploads/2020/01/1578892222_216_Zapierajace-dech-w-piersiach-zdjecia-przyrody-z-50.-dorocznego-konkursu.jpg?w=696&ssl=1 915w, https://www.demilked.com/magazine/wp-content/uploads/2014/10/wildlife-photographer-of-the-year-2014-awards-19-300x249.jpg 300w" sizes="(max-width: 915px) 100vw, 915px"></p data-recalc-dims=

Planktonic animals like this juvenile sharpear enope squid are usually photographed under controlled situations after they’ve been caught. But Fabien is fascinated by the beauty of their living forms and aims to photograph their natural behaviour in the wild. Night diving in deep water off the coast of Tahiti, he was surrounded by a mass of tiny planktonic animals. Apart from the occasional sound of a dolphin, it was silent, and he became fascinated by this tiny squid. Just three centimetres long, it was floating motionless about 20 metres below the surface. It was probably hunting even smaller creatures that had migrated up to feed under cover of darkness. Its transparent body was covered with polka dots of pigment-filled cells, and below its eyes were bioluminescent organs. Knowing it would be sensitive to light and movement, Fabien gradually manoeuvred in front of it, trying to hang as motionless as his subject. Using as little light as possible to get the autofocus working, he finally triggered the strobes and took the squid’s portrait before it disappeared into the deep. (Photo credits: Fabien Michenet, France)

.(tagsToTranslate)animal photography(t)full-post(t)nature photography(t)photography awards(t)photography competition(t)Wildlife Photographer Of The Year 2014(t)Wildlife Photographer Of The Year 2014 Awards(t)wildlife photography