Sekrety „biznesu włosowego”. Skąd się biorą włosy na peruki?

194

Skąd się biorą włosy na peruki?

Odpowiedź na pytanie skąd się biorą prawdziwe włosy na peruki i na doczepy brzmi: z całego świata, jednak wchodząc w temat głębiej, dowiemy się, że większość włosów pochodzi z Indii i Chin.

Handel włosami jest tam bardzo lukratywny. W Europie Wschodniej istnieją firmy, które jeżdżą po małych wioskach i slumsach, zachęcając ubogie kobiety do oddawania włosów za niewielką opłatą. Przekonują również dzieci, proponując im w zamian zabawki. Niedawno głośno było o grupie mężczyzn, która napadła na wioskę, przytrzymywała siłą kobiety, obcinała im wbrew woli włosy i uciekła.

Kobieta zostaje ogolona w świątyni Thiruthani Murugan w Tamil Nadu. Źródło zdjęcia: Allison Joyce

Są to niepokojące zjawiska, jednak coś co może spędzać nam sen z powiek to, że wiele świątyń sprzedaje włosy, które zostały złożone jako darowizna. Kontrowersyjne zachowanie dotyczy świątyni Venkateswara położonej w mieście Tirumala w Andhra Pradesh, w Indiach. Jest to najczęściej odwiedzana świątynia na świecie, dziennie przewija się tam od 50 do 100 tyś. pielgrzymów.

Duża część odwiedzających godzi się na rytualne golenie głowy.

Legenda głosi, że Lord Vishnu, wcielenie Boga, został trafiony w głowę i stał się w tym miejscu łysy. Pewna księżniczka zauważyła co się stało, obcięła część swoich włosów i dzięki magicznym mocom przytwierdziła je Lordowi Vishnu.

„Wcielenie Boga”, będąc zachwyconym, nakazał wszystkim odwiedzającym świątynię przechodzić rytuał golenia włosów i przekazywania ich księżniczce w podzięce. Druga wersja legendy głosi, że Lord Vishnu zaciągnął ogromną pożyczkę na swój ślub, której nie był później w stanie spłacić, dlatego do tej pory pobożni Hindusi próbują go wesprzeć darowiznami z włosów.

Początkowo włosy były symbolicznie wrzucane do rzeki, jednak z biegiem czasu święty rytuał przerodził się w prawdziwy biznes i włosy są sprzedawane na rynek zachodni poprzez aukcje internetowe, które przynoszą rocznie zysk od 3 do 6 milionów dolarów.

źródło: http://tirumalatirupatiyatra.in/

Codziennie 500-600 fryzjerów goli około 20 tyś. głów. Włosy rzucane są do specjalnych koszy, które są opróżniane co 6 godzin. Trafiają do magazynu, gdzie później są rozplątywane, sortowane pod względem długości i koloru, następnie myte, poddawane obróbce i suszone na słońcu.

Indyjskie włosy są rozchwytywane, ponieważ są jedwabiście gładkie i mocne. Większość kobiet ze wschodnich wiosek nigdy nie używała sztucznych szamponów ani farb, zdarzają się nawet takie, które nigdy nie przycinały włosów. Najdłuższe pasma mają ponad 4,50m – są to najdroższe włosy, za które trzeba zapłacić 300-450 dolarów za kilogram. Czasami sprzedają się nawet za 800 dolarów za kilogram.

źródło: http://tirumalatirupatiyatra.in/

Krótsze włosy są wykorzystywane do napychania materacy, tworzenia filtrów olejowych lub ekstrahowania aminokwasów.

Najwięcej włosów skupuje włoska firma Great Lengths International zajmująca się profesjonalnym przedłużaniem włosów. Dostarcza ona pasma do ponad 60 krajów i zaopatruje 40 000 salonów fryzjerskich. W jednym z ekskluzywnych, londyńskich salonów usługa przedłużenia włosów kosztuje ok. 1 100 funtów i trwa nawet do sześciu miesięcy!

Gwiazdy Hollywood, Jennifer Lopez, Tyra Banks, Paris Hilton i Beyoncé, to jedne ze stałych klientek. Przykrym jest fakt, że zubożała, pobożna ludność Indii jest przekonana, że wypełniła swój religijny obowiązek i nie jest świadoma, że włosy zadowolą bogaczy z drugiego końca świata, którzy w dodatku zapłacą za nie horrendalne sumy.

Cały proceder wydaje się być mocno nieetyczny, natomiast władze świątyni odpierają ataki, zapewniając, że środki zebrane ze sprzedaży włosów są przekazywane bezpośrednio do lokalnej społeczności w celu sfinansowania pomocy medycznej, systemów edukacyjnych i innych ważnych projektów infrastrukturalnych.

Świątynia Venkateswara to tylko jeden z przykładów miejsc kultu w południowowschodnich Indiach, które trudnią się tym kontrowersyjnym biznesem. W sumie indyjskie świątynie uzyskują dochód ponad 100 milionów dolarów rocznie ze sprzedaży włosów.

źródła: TheGuardian  BBC NY Times