Po aresztowaniu za posiadanie narkotyków zaczął rzeźbić czaszki. Wywróciło to jego życie do góry nogami!

Victor pochodzi z Transylwanii w Rumunii. Dwa lata temu został zatrzymany pod zarzutem posiadania narkotyków. Po tym zdarzeniu rozpoczął swoją działalność jako rzeźbiarz zwierzęcych czaszek. Był to moment zwrotny w jego życiu.

 

Młody człowiek uważa, że każdy z nas jest w jakiś sposób zafascynowany śmiercią. On postanowił wyrazić swoje zainteresowanie poprzez rzeźbienie pięknych, lecz makabrycznych czaszek. Po aresztowaniu Victor był zmuszony do zerwania z nałogiem, a w wyniku odstawienia różnych substancji, które dotychczasowo przyjmował, musiał zająć czymś swój umysł, aby nie wrócić do dawnych zwyczajów.

Pewnego dnia dostał od swojego przyjaciela czaszkę zmarłego dzika. Zafascynowany jej kształtami, Victor zaczął ją rzeźbić. Zauważył, że podczas tej czynności potrafi się zrelaksować i odprężyć. Szybko przerodziło się to w jego hobby.

Mężczyzna miał do wyboru areszt lub lub zapłacenie horrendalnej sumy jako grzywnę. Wybrał grzywnę. I zaczął rzeźbić. Początkowo niezdarnie, jednak z czasem zaopatrzył się w specjalne narzędzia, które pomogły mu w uzyskiwaniu odpowiednich kształtów. Aby wprawić się w nastrój, w tle włączał utwory zespołów takich jak Sleep, Uncle Acid and the Deadbeats, Pentagram czy Bongripper.

Obecnie Victor ma wielu klientów z całego świata, którzy kupują gotowe czaszki. Rzeźbiarz przyznaje, że nie ma jednego, określonego typu klienta, który jest zainteresowany takimi produktami, jednak trzeba mieć w sobie pewien rodzaj mroku, aby zainteresować się czaszkami zmarłych zwierząt.

W jaki sposób Victor pozyskuje zwierzęce czaszki?

To proste. Samodzielnie przeszukuje sąsiednie lasy, czasami dostaje w prezencie lub skupuje od rolników, którzy hodują zwierzęta na mięso.

Zwykle kupuje czaszki z mięsem, wtedy musi poddać je intensywnemu i pracochłonnemu czyszczeniu. Musi je wygotować, osuszyć oraz wsadzić do kąpieli nadtlenkowych w celu ich wybielenia.

Następnym projektem, na którym Victor pracuje, jest szkielet konia.

Zapowiada, że każdy, nawet najdrobniejszy szczegół będzie wyrzeźbiony w taki sposób, aby nie sposób było odciągnąć od niego wzroku.

Co o tym myślicie, czy kupilibyście jedną z takich czaszek, aby udekorować swoje wnętrza?